Działka nad jezioremCiekawostki 

Co nam zostało po pegeerach?

Różne są zdania na temat pegeerów (państwowych gospodarstw rolnych) i rozwiązania tych zakładów na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Można do takiej oceny podejść wieloaspektowo. Zacząć choćby od tego, jaki wpływ na polską gospodarkę, zwłaszcza na rolnictwo miały pegeery. Jaki wpływ miały na kształtowanie się świadomości społeczności, którą niejednokrotnie w poprzednim systemie nazywano robotnikami rolnymi.

Co było gorsze – powstanie, czy upadek?

Aby to ocenić warto jest przeanalizować zachowanie byłych „robotników rolnych” w pierwszych latach po upadku pegeerów. Wtedy to dopiero wyszło na wierzch w jak deprawującym systemie ci ludzie funkcjonowali. Systemie, który odebrał im w dużej mierze to, co powinno być traktowane jako jedna z ważniejszych ludzkich cech – czyli instynkt zachowawczy.

Państwowe gospodarstwa rolne zabezpieczały swoim „robotnikom rolnym” wiele rzeczy za darmo. Były to przedszkola, żłobki, różnego rodzaju deputaty i niejednokrotnie darmowa żywność. Spora grupa pracowników tych zakładów nigdy nie miała pojęcia o tym, na czym polega prawdziwa praca rolnika również w aspekcie dbałości o rolnicze mienie. W pegeerach na porządku dziennym było kombinowanie i kradzieże.

Innym, ważnym elementem, przyczyniającym się do tłamszenia społecznej inicjatywy i wspomnianego instynktu samozachowawczego było utworzenie specyficznych wsi pegeerowskich, bez niezbędnej hierarchizacji, przypominających skoszarowanie.

Polskie pegeery wzięły wzorzec z sowieckich kołchozów – w większości nieekonomicznych. Można zatem postawić przynajmniej dwie tezy:

– nie upadek pegeerów był główną przyczyną tragedii tych mieszkańców, ale przede wszystkim powstanie takich zakładów;

– gdyby zamiast pegeerów pozwolono na tych ziemiach rozwijać się rolnictwu indywidualnemu to po zmianach systemowych 1989 roku byłoby mniej ofiar.

Gdyby pegeery dalej funkcjonowały na tych ziemiach (głównie to była północna i północno-wschodnia Polska) mielibyśmy do czynienia z intensywnymi chlewniami i zanieczyszczeniem środowiska na niewyobrażalna skalę.

Co pozostało?

Po pegeerach zostały ogromne areały ziemi, które agencje (m.in. Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa) wyprzedały i wydzierżawiły. Na części tej ziemi zaczęło się rozwijać rolnictwo z prawdziwego zdarzenia. Część stała się pretekstem do rozwijania innego rodzaju przedsiębiorczości, między innymi agroturystyki, powstają też ogromne inwestycje, takie jak np. MYGR.pl.

Upadek pegeerów przyczynił się przede wszystkim do tego, że na tych ziemiach zaczęto wykorzystywać ich naturalne zasoby, w dużej mierze walory turystyczne, choćby działki nad jeziorami wraz z tutejszą rzyrodą i krajobrazem.

Powiązane artykuły

Leave a Comment

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.